Czy warto wybrać się do Parku Powrotu do Przeszłości w Rumi?


Bez kategorii / niedziela, Lipiec 22nd, 2018

Niespełna tydzień temu wybrałam się z urwisem do Parku Powrotu do Przeszłości w Rumi, przy ul. Kosynierów. Wodzona z jednej strony ulotkami (za szybą auta i w skrzynce pocztowej) postanowiłam przekonać się czy warto tam przybyć. Wprawdzie przeczytane przeze mnie komentarze dot. tego miejsca nie zachęcały to jednak chciałam sobie wyrobić własne zdanie.

Dojechałyśmy z dzieciakami na 11:00 i było nawet sporo ludzi. Za 4 osoby zapłaciłyśmy łącznie 84 zł (2 osb. dorosłe + 2 dzieci). Bilety nie uprawniały jedynie do skorzystania z samochodzików ala dziecięcych gokartów, za które trzeba było dodatkowo zapłacić 7 zł za przejazd.

Dzieciaki najpierw pobiegły do drewnianej zagrody – osady rycerskiej. Tam skorzystały z większości rekwizytów. Założyły hełmy, przyodziały zbroje a w dłoni dzierżyły miecze (spokojnie piankowe miecze!) i zaczęły na sobie testować, a… przepraszam, odgrywać sceny rycerzy rodem ze średniowiecza. Na wieszaczkach wisiało więcej strojów, w tym nawet księżniczki, więc idealne miejsce do zabawy w przebieranki, walki ale i… strzelanie z łuku. Bardzo cierpliwy pan chętnie instruował jak korzystać z łuku, więc można było wybrać łuk adekwatnie do wieku, postury i poczuć się jak Robin Hood z Sherwood. Dzieciaki więc szalały, tłukły się wzajemnie bez żadnych konsekwencji,  odziewały się w różne zbroje, więc na miarę swoich możliwości dały popis godny walki Wikingów czy Krzyżaków.

Kolejną atrakcję były ogrodzone boksy ze zwierzętami: słodkie 2 lemury, ze trzy śmieszne kurki z niebywale puszystym upierzeniem, świnki miniaturki wraz z króliczkami, tuż obok koza (to ta paskuda z fotki, która chciała pogryźć Kacperkowi spodnie) oraz domek  z gadami: wężami,kameleonem itp. Jeden z panów monitorujących obiekt wyciągnął nawet 4 metrowego pytona i co odważniejsze osoby mogły wziąć węża na ręce.

Kolejnym i bardzo atrakcyjnym punktem była strefa wielkich klocków lego. Tutaj spędziliśmy dobre 30 min, bo dzieciaki puściły wodze fantazji i niczym dzielni architekci budowali sobie domki.

 

Zahaczyły  także o mini golfa,  jednak to nie ta rozrywka skradła serce naszych malców. Tuż obok znajdował się cybergaj, więc tutaj interesowało ich tylko to czy wyciągniemy kolejne 2 zł lub 5 zł, a jak się już dzieciom znudziło, to mamuśki sobie pograły.

Na horyzoncie ukazała się zjeżdżalnia dmuchana, to też kolejne 20 min dzieciaki poświeciły na wgramolenie się do góry i miękkie lądowania po zjeździe.

 

Jak już miały dosyć zjazdów to wbiegły do pomieszczenia z placem ze zjeżdżalniami i basenem z kulkami. I to uwaga dla organizatorów! Faktycznie nie da się ukryć, że było brudno już na pierwszy rzut oka, ale nawet nie to tak bardzo nas zirytowało jak fakt, że kulek w basenie było bardzo mało, przez co zjazdy ze zjeżdżalni były niebezpieczne (wydarzył się nam wypadek: uderzenie głową o podłogę oraz zdarcie łokci).

Poturbowane dzieciaki w błyskawicznym tempie wyszły z kulek i ukoiły swoje nerwy w piaskownicy zajadając pysznego gofra i racząc się całkiem dobrymi sorbetami. Tuż obok bowiem jest bar, w którym można skosztować rożnych smakołyków w naprawdę przystępnych cenach (nawet było piwo bezalkoholowe, więc miłe zaskoczenie:-)).

Ok.14:oo palące słońce nie pozwoliło skorzystać nam z elektrycznych samochodzików, trampoliny, labiryntu Minotaura i Espace Roomu. Weszliśmy tylko zobaczyć kaszubską chatkę z eksponatami charakterystycznymi dla Kaszub.

 

Czy wybralibyśmy się tam jeszcze raz?

Tak! Pomimo naprawdę rażącego zaniedbania na placu z kulkami, cała reszta atrakcji zasługuje na uwagę.  Dzieciaki wróciły szczęśliwe, minimalnie wymęczone (raczej  upałem, bo chętnie zostalibyśmy tam jeszcze dłużej). Obcowanie ze zwierzętami, kreatywna zabawa w strefie lego, strzelanie z łuku czy zabawa z rekwizytami minionej epoki to zdecydowanie bardziej rozwojowa atrakcja niż najzwyklejszy plac zabaw czy zadaszony plac z kulkami. Po więcej informacji zapraszam do lektury na https://parkprzeszlosci.pl/

Atrakcje – 4/5

Cena biletu – 4/5 (spędziliśmy tu ponad 3h!)

Ceny w barze – 5/5

Bezpieczeństwo – 2/5 (za te kulki!)

 

Niniejszy wpis jest tylko i wyłącznie  moją subiektywną oceną tego miejsca, które zapewne jeszcze raz odwiedzę.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *