Kokosowe ptasie mleczko muśnięte truskawkami ze Star Wars w tle


Bez kategorii / poniedziałek, Maj 28th, 2018

 

 

Gdyby ktoś mi jeszcze rok temu powiedział, że mój syn poprosi:

-Mamusiu, pomaluj mi ściany na czarno i napisz białą farbą STAR WARS.

– Jak to? Wszystkie ściany chcesz czarne, a nie jak wcześniej czerwone strażackie?

– Nie! Już dorosłem i chce Gwiezdne Wojny!

– To może chociaż jakieś plakaty albo obrazki powiesimy?

– Dobrze, plakaty też, ale jak wrócę z przedszkola to pomalujmy chociaż jedną ścianę na czarno.

 

Hmm… ma chłopak gust. Z nieopierzonego małego krzykacza z pomysłami trącącymi „odpustem ” jeśli chodzi o malowanie ścian oraz sufitu na czerwono wyrasta na  całkiem kreatywnie zarządzającego projektanta swoich czterech kątów. Aż zaczęłam się zastanawiać czy mu nie ulec i zakupić rzeczoną tablicówkę, bo obecnie mamy w jego pokoju taki marazm twórczy… ściany ni to szare, jakiś przestarzały plakat Strażaka Sama w pożółkłej białej ramie IKEA.  Odświeżenie pokoju małego nicponia ciągle odwlekałam, by nie dopuścić do powieszenia wszystkich piesków z Psiego Patrolu, umiejscowionych w rzędach niczym pierwiastki na tablicy Mendelejewa. Celowo chciałam uniknąć tego jarmarku i ferii różnych, przytłaczających barw. A teraz? Teraz kiedy dowiaduje się co robią Szturmowcy, kim jest Palpatine, a kim Yoda,  jakim mieczem wojowała księżniczka Leia i dlaczego Darth Vader nosił czarną maskę, to w mojej głowie aż się roi od pomysłów upiększenia stasiowego wnętrza. Niekoniecznie chciałabym uskutecznić urwisowe wizje, tym bardziej pójść w kierunku Gwieznych Wojen, ponieważ na razie to powinien być dla niego temat tabu,  jednakże zdążył we mnie wskrzesić potrzebę zmian w jego izdebce, a przy okazji zaznajomić się z treścią Star Wars, bo chyba to jednak trochę wstyd, że nie wiem nic poza tym, co streści mi mój Staś – Vader.
Do tego widzę ten wielki zachwyt w jego oczach, kiedy mnie zapoznaje z całą galerią postaci, bo ja matka stroniłam od wszelkich arcydzieł związanych z galaktyką, robotami, różnymi stworami i dziwadłami. I najbliżej mi do zachwytu nad ckliwą Anią z Zielonego Wzgórza czy przygód bohaterów Musierowicz niż do jakiś tam rzeczonych Gwiezdnych Wojen. I kiedy to w Pepco czy Smyku udaję, że nie widzę mieczy świetlnych, tłumaczę, że jeszcze nie mamy żadnego święta, żeby kupić kolejne lego, tym bardziej, że ponad tona klocków jest wyposażeniem wszystkich szaf i składów, to jednak kiedy prosi o książkę albo gazety – ulegam… Może też dlatego, że tak w moim odczuciu tak istotna jest potrzeba czytania. Czytamy na plaży, przy śniadaniu o wczesnym poranku na balkonie, na pomoście nad jeziorem  i obowiązkowo przed snem.

5 pozycji czasopism czytanych przez Stasia:

-Lego City

-Lego sTAR WARS

– PSI PATROL

– Hot Wheels

-Blaze i Megamaszyny

FOTKI STASIA CZYTAJĄCEGO GAZETY

Czytamy dużo i w różnych okolicznościach. Na sen, na zgodę, na sprawdzenie wiedzy i jak najszybsze rozwiązanie łamigłówek i labiryntów. A najchętniej nam się czyta po napełnieniu brzuszków ptasim mleczkiem  kokosowym muśniętym kwaskowatością pani truskawki.  Przepis jak najbardziej autorski. I nie żebym Ciebie namawiała do spróbowania 🙂

Nazwa ptasie mleczko jest aż nadto na wyrost, jednakże dla mnie to taka wersja pysznego deseru, w zjadaniu którego można się bez reszty zatracić, a domownicy z pewnością podzielą Twój entuzjazm. Oczywiście wykonaliśmy smakołyk w odpowiednim anturażu: w masce Dartha Vadera, czarną peleryną zapożyczoną od Batmana.

A oto przepis:

-puszka mleczka kokosowego

– 1/2l mleka krowiego/roślinnego

-6 kopiastych łyżek kaszy manny

-3 łyżki syropu klonowego/miodu lub ksylitolu czy cukru brązowego lub też białego

-zagotować razem i pod koniec gotowania wrzucić surowe żółtko i energicznie zamieszać

-w misce ubić białko na pianę i dodać do ugotowanej, gorącej kaszy, zamieszać delikatnie tak, aby dwie masy się ujednoliciły

-zmiksować dwie garście truskawek i uzyskanym sosem polać deser z kaszy

Rozkoszować się i delektować smakiem i wściekać, że trzeba się podzielić tym smakołykiem 🙂 PS. znam to z autopsji.

 

ZDJECIE DESERU

ZDJECIE KONSUMPCJI DESERU w pelerynie Batmana i z maska Vadera

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *